Przepis na bomboloni

Blog

Przepis na bomboloni

Marta · · 9 min czytania

Bomboloni to dźwięcznie brzmiąca nazwa włoskich pączków, a samo słowo już zapowiada coś okrągłego, puszystego i przepysznego. To te włoskie pączki bez dziurki, które najlepiej smakują jeszcze ciepłe, prosto z patelni, obtoczone w cukrze i pęczniejące od nadzienia. Pochodzą z Toskanii, choć dziś robi się je w całych Włoszech - i to właśnie one królują w karnawale oraz w tłusty czwartek. Poniżej znajdziesz nasz sprawdzony przepis na bomboloni krok po kroku: puszyste ciasto drożdżowe, sekrety smażenia i klasyczne nadzienie z kremu waniliowego.

Zanim sięgniemy po mąkę i drożdże, kilka słów o tym, czym właściwie są bomboloni, czym różnią się od krapfena i od naszego polskiego pączka, oraz kiedy Włosi je jedzą. Bo to nie tylko deser - to mały rytuał.

Pyszne włoskie bomboloni - puszyste pączki bez dziurki obtoczone w cukrze
Pyszne włoskie bomboloni

Co to są bomboloni

Bomboloni to włoskie pączki - okrągłe, smażone w głębokim tłuszczu i wypełnione nadzieniem. Najbardziej kojarzą się z Toskanią, gdzie kupisz je w niemal każdym barze przy porannej kawie, ale spotkasz je nad całym włoskim wybrzeżem, zwłaszcza latem, gdy sprzedawcy obnoszą je po plaży z wielkich koszy, wołając bombolone!. W liczbie pojedynczej to bombolone, w mnogiej bomboloni - a nazwa wywodzi się od słowa bomba, bo kształtem i „wybuchem” słodyczy faktycznie przypominają małą bombkę.

Najważniejsza cecha? To pączki bez dziurki. W środku kryją nadzienie, a z wierzchu obtacza się je w drobnym cukrze. Rozmiarem są zwykle mniejsze i bardziej okrąglutkie niż nasze polskie pączki - tak, by dało się je zjeść w kilka kęsów, a te najmniejsze nawet jednym.

Bomboloni a krapfen i polski pączek

Skoro to wszystko pączki, to czym właściwie się różnią? Najprościej tak:

  • Bomboloni - toskańskie, raczej małe i kuliste, obtaczane w cukrze (nie pudrze), bez dziurki, z nadzieniem z kremu, dżemu lub czekolady. Ciasto bywa nieco mniej tłuste i lżejsze.
  • Krapfen - wersja z północy Włoch, z Trydentu i Tyrolu, o austriackim rodowodzie. Bardziej spłaszczone, klasycznie z nadzieniem z moreli lub kremu, często z charakterystyczną jasną obwódką wokół „równika”.
  • Polski pączek - większy, mocniej wyrośnięty, tradycyjnie z różą lub marmoladą, lukrowany lub posypany cukrem pudrem, czasem z dodatkiem spirytusu do ciasta (żeby mniej nasiąkał tłuszczem).

Różnice są więc subtelne - to wszystko bliscy kuzyni z rodziny smażonego ciasta drożdżowego. Bomboloni wyróżniają się przede wszystkim rozmiarem, wykończeniem w cukrze kryształowym i tym toskańskim, plażowo-kawiarnianym klimatem.

Szybkie fakty

  • Porcje - ok. 50 sztuk
  • Czas przygotowania - ok. 40 minut + smażenie
  • Czas wyrastania - łącznie ok. 3 godziny
  • Temperatura tłuszczu - 165-170°C
  • Poziom trudności - średni (liczy się cierpliwość przy wyrastaniu)

Składniki na ciasto

Ilości wystarczą na około 50 niewielkich bomboloni. To klasyczne, miękkie ciasto drożdżowe na bazie masła i jajek.

  • 550 g mąki pszennej tortowej (może być wymieszana z chlebową typu 650)
  • 70 g cukru
  • 42 g świeżych drożdży
  • 125 ml mleka
  • 125 ml ciepłej wody
  • 3 jajka rozmiar L
  • 100 g masła
  • starta skórka z cytryny
  • duża szczypta soli
  • ekstrakt waniliowy
  • tłuszcz do smażenia (olej lub smalec)
  • cukier kryształ do obtoczenia
Cukier do obtaczania bomboloni
Bomboloni obtaczamy w cukrze

Przepis na bomboloni krok po kroku

Krok 1. Zaczyn i ciasto

Do miski wlewamy mleko i wodę, dodajemy cukier oraz drożdże. Chwilę mieszamy i odstawiamy na 10 minut, aż drożdże zaczną pracować i na powierzchni pojawi się piana. W dużej misce mieszamy przesianą mąkę z jajkami, startą skórką z cytryny, solą i ekstraktem waniliowym. Dodajemy zaczyn drożdżowy i zaczynamy wyrabiać ciasto.

Na końcu dodajemy roztopione, ale już przestudzone masło i wyrabiamy jeszcze kilka minut. To ważny moment - długie i energiczne wyrabianie sprawia, że ciasto rozwinie gluten i lepiej wyrośnie, a gotowe bomboloni będą puszyste w środku. Formujemy gładką kulę.

Krok 2. Wyrastanie

Kulę ciasta przykrywamy ściereczką i odstawiamy w ciepłe miejsce na 2-3 godziny, aż znacznie zwiększy objętość. U nas po 2 godzinach ciasto było trzykrotnie większe od pierwotnej kuli. Nie spiesz się - to wyrastanie decyduje o lekkości pączków.

Wyrośnięte ciasto wykładamy na blat oprószony mąką i rozwałkowujemy na grubość ok. 1-1,5 cm. Szklanką o średnicy 3-5 cm (zależnie od tego, jak duże chcemy bomboloni) wykrawamy kółka i odkładamy je na omączoną ściereczkę do ponownego wyrośnięcia na 45 minut - 1 godzinę. Krążki powinny wyraźnie napęcznieć i być lekkie jak poduszeczki.

Sekret dobrych bomboloni to nie pośpiech, tylko cierpliwość - dobrze wyrośnięte ciasto i tłuszcz w odpowiedniej temperaturze.

Krok 3. Smażenie

W szerokim, głębokim garnku rozgrzewamy tłuszcz do 165-170°C. To kluczowa temperatura: za zimny tłuszcz sprawi, że pączki nasiąkną i będą tłuste, a za gorący przypali je z wierzchu, zostawiając surowy środek. Jeśli nie masz termometru, wrzuć do tłuszczu mały kawałek ciasta - powinien od razu zacząć się rumienić, ale nie błyskawicznie ciemnieć.

Smażymy po kilka sztuk naraz, żeby nie wychłodzić tłuszczu, obracając, aż każda strona ładnie się zarumieni - zajmuje to zwykle 2-3 minuty. Dobry punkt odniesienia: na ok. 750 g ciasta warto mieć około 1 kg smalcu (plus kostka) lub 1 litr oleju (plus szklanka), żeby pączki miały gdzie swobodnie pływać. Gotowe bomboloni wyjmujemy na ręcznik papierowy, a gdy lekko przestygną, obtaczamy w cukrze kryształ.

Nadzienie - crema pasticcera, dżem czy nutella

Bomboloni koniecznie muszą mieć nadzienie, a jakie - zależy wyłącznie od wyobraźni. Najbardziej klasyczne jest włoskie crema pasticcera, czyli krem cukierniczy waniliowo-cytrynowy. Równie dobrze sprawdzi się gęsty dżem (morelowy, wiśniowy) albo krem czekolada-orzechowy, czyli popularna nutella. Kto na co ma ochotę.

Poniżej nasz przepis na krem waniliowo-cytrynowy. Składniki:

  • 100 g cukru
  • 6 żółtek
  • 450 ml mleka
  • 40 g mąki pszennej tortowej
  • ekstrakt waniliowy (opcjonalnie odrobina cytrynowego)

Cukier ucieramy z żółtkami do białości. Dodajemy ekstrakt waniliowy, mąkę i 50 ml mleka, mieszając do gładkiej masy. Pozostałe mleko zagotowujemy w garnku na wolnym ogniu, a po zagotowaniu wlewamy do niego masę z żółtek i mieszamy, aż całość zgęstnieje do konsystencji budyniu. Odstawiamy do ostudzenia (najlepiej z folią przy powierzchni, żeby nie zrobił się kożuch).

Wystudzonym kremem nadziewamy bomboloni przez rękaw cukierniczy z długą tylką - nakłuwamy pączka z boku i wstrzykujemy nadzienie do środka. I gotowe! Buon appetito!

Bomboloni z kremem waniliowym w przekroju
Bomboloni z kremem waniliowym

Wskazówki - temperatura i wyrastanie

  • Temperatura tłuszczu - trzymaj 165-170°C. Smaż partiami, bo wrzucenie zbyt wielu pączków naraz gwałtownie wychładza tłuszcz i ciasto się przesiąka.
  • Wyrastanie - daj ciastu naprawdę urosnąć, dwa razy: po wyrobieniu i po wykrojeniu krążków. Niedorośnięte bomboloni wyjdą zbite i ciężkie.
  • Wyrabianie - im dłużej i mocniej wyrobisz ciasto, tym lepiej będzie rosło i tym lżejszy będzie miąższ.
  • Cukier - obtaczaj jeszcze lekko ciepłe, by cukier dobrze się przyczepił; do bomboloni używa się cukru kryształu, nie pudru.
  • Świeżość - najlepsze są tego samego dnia, delikatnie ciepłe. Nadziewaj tuż przed podaniem, żeby nie rozmiękły.

Kiedy je się bomboloni - karnawał i tłusty czwartek

Bomboloni zjesz we Włoszech przez cały rok, ale prawdziwy sezon to karnawał (Carnevale). To wtedy włoskie cukiernie pękają w szwach od smażonych słodkości - obok bomboloni królują też chiacchiere (chrupiące faworki) i castagnole. Punktem kulminacyjnym jest tłusty czwartek, czyli Giovedì Grasso - ostatni czwartek przed Wielkim Postem, gdy wypada zjeść coś smażonego i słodkiego bez wyrzutów sumienia.

To trochę włoski odpowiednik naszego tłustego czwartku, choć Włosi celebrują smażone przysmaki przez cały okres karnawału, aż po Martedì Grasso (tłusty wtorek). Latem zaś bomboloni przenoszą się na plażę - jako klasyczna nadmorska przekąska. Jeśli lubisz włoskie słodkości, zajrzyj też do naszego przepisu na panna cottę albo na neapolitańską pastierę - a po więcej włoskich smaków zapraszamy do działu regiony Włoch.

Najczęściej zadawane pytania

Czym różnią się bomboloni od pączków?

Bomboloni to włoskie pączki bez dziurki, zwykle mniejsze i bardziej kuliste od polskich, obtaczane w cukrze kryształ (nie pudrze). Nasze pączki są większe, częściej z różą lub marmoladą i lukrowane lub posypane cukrem pudrem. To bliscy kuzyni z tej samej rodziny smażonego ciasta drożdżowego.

Jakie nadzienie do bomboloni wybrać?

Najbardziej klasyczne jest crema pasticcera, czyli krem cukierniczy waniliowo-cytrynowy. Świetnie sprawdzą się też gęsty dżem (morelowy, wiśniowy) oraz krem czekoladowo-orzechowy w stylu nutelli. Wszystko zależy od gustu.

W jakiej temperaturze smażyć bomboloni?

Najlepiej w 165-170°C. Za niska temperatura sprawia, że pączki nasiąkają tłuszczem, a za wysoka przypala je z wierzchu, zostawiając surowy środek. Smaż partiami, by nie wychładzać tłuszczu.

Kiedy je się bomboloni we Włoszech?

Przez cały rok, ale ich prawdziwy sezon to karnawał (Carnevale), ze szczytem w tłusty czwartek (Giovedì Grasso). Latem bomboloni są też popularną przekąską na włoskich plażach.

Dlaczego bomboloni są bez dziurki?

Bo z założenia mają nadzienie w środku - dziurka byłaby bez sensu. Pełne, zamknięte ciasto pozwala wypełnić pączka kremem, dżemem lub czekoladą po usmażeniu.

Może Cię zainteresować

Czytaj dalej z kategorii „Blog"

Blog

Cornicello i przesądy Neapolu - czerwony róg, malocchio i smorfia

Blog

Zuppa di rane dell’Emilia Romagna

Blog

Narty we Włoszech - sezon 2019/2020

Wszystkie wpisy z „Blog"
Dodaj komentarz

Zapisz się do Newslettera i dołącz do społeczności DueCappucci!

Z końcem tygodnia będziesz otrzymywać bezpłatnego newslettera ze streszczeniem zamieszczonych na blogu artykułów oraz bonusowymi materiałami!

Przeczytaj również