Palazzo dei Consoli nad dachami Gubbio, w tle zbocze Monte Ingino

Gubbio. Miasto, które wydaje prawo jazdy na wariata

Miejscowości

Gubbio. Miasto, które wydaje prawo jazdy na wariata

DueCappucci · · 6 min czytania

Gubbio słynie z trzech rzeczy, które brzmią jak zmyślone. Z wyścigu, w którym biegiem wnosi się pod górę czterometrowe drewniane kolosy. Z fontanny, przy której można wyrobić sobie urzędowe zaświadczenie, że jest się wariatem. I z największej choinki świata, która nie jest choinką.

Trzydzieści tysięcy mieszkańców, Umbria, prowincja Perugia. Miasto wspina się szarym wapieniem po zboczu Monte Ingino i wygląda dokładnie tak, jak wyobrażamy sobie średniowiecze, zanim zobaczymy prawdziwe. Od Perugii dzieli je czterdzieści kilometrów i zupełnie inny rytm.

Trzy świece, które biegną pod górę

Piętnastego maja, co roku, bez wyjątku. Corsa dei Ceri to nie rekonstrukcja dla turystów, tylko obrzęd, który miasto odprawia od XII wieku. Trzy ceri, drewniane ośmioboczne konstrukcje zwieńczone figurami świętych, wnosi się biegiem z rynku na szczyt Monte Ingino, do bazyliki świętego Ubalda.

Rzecz nie polega na tym, kto wygra, bo kolejność jest ustalona od stuleci i nigdy się nie zmienia. Rzecz polega na tym, żeby donieść. Ceri znoszone są do Palazzo dei Consoli pierwszego maja i przez dwa tygodnie stoją w mieście, które powoli przestaje zajmować się czymkolwiek innym.

Patron, święty Ubaldo, zmarł 16 maja 1160 roku i bieg odbywa się w wigilię tej daty. Trzy ceri trafiły zresztą na herb całego regionu, więc oglądając godło Umbrii, patrzysz na Gubbio. Raz w roku restauratorzy robią maszynom przegląd w bazylice i otwierają warsztat dla publiczności, co jest jedyną okazją, żeby zobaczyć je z bliska i bez tłumu.

Siedem tablic, które przechowały martwy język

Na rynku stoi Palazzo dei Consoli, gotycki gmach wzniesiony w latach 1332-1349 na potężnej platformie wbitej w zbocze. Projekt przypisuje się Angelowi da Orvieto. Budynek robi wrażenie z zewnątrz, ale jedzie się tu po coś, co leży w środku.

Muzeum miejskie przechowuje Tavole Iguvine, siedem tablic z brązu. To najważniejszy zachowany tekst w języku umbryjskim, który wymarł razem z ludem, który nim mówił. Tablice opisują obrzędy bractwa kapłańskiego: co, kiedy i w jakim porządku należało ofiarować, żeby miasto miało spokój.

Dla językoznawców to zabytek rangi światowej, bo poza nimi o tym języku nie wiedzielibyśmy prawie nic. W polskich przewodnikach przewijają się jednym zdaniem albo wcale. Jeśli masz w Gubbio zobaczyć jedną rzecz, to tę.

Co słychać w mieście teraz

Rzymski teatr doczekał się pieniędzy. Ruszyły prace wykopaliskowe na terenie za teatrem, w ramach inwestycji wartej 4,5 miliona euro. Pakiet obejmuje nie tylko badania, ale też restaurację i zabezpieczenie zabytków oraz udostępnienie parku archeologicznego. Burmistrz Vittorio Fiorucci mówi o nowym rozdziale w badaniach nad antycznym miastem. Dla odwiedzającego oznacza to na razie plac budowy, a za jakiś czas miejsce, którego dziś praktycznie nie da się zwiedzać.

Trufla wraca na przełomie miesięcy. Mostra Mercato del Tartufo Bianco wchodzi w czterdziestą piątą edycję i rozkłada się na dwa weekendy na przełomie października i listopada, z bazą na Piazza Quaranta Martiri. Uwaga praktyczna: terminy podawane przez różne serwisy się rozjeżdżają o dzień albo dwa, więc przed wyjazdem sprawdź je na stronie organizatora albo gminy.

I rzecz dla piechurów: w sierpniu 2026 scalono wreszcie w jedną całość Sentiero di San Francesco, więc Gubbio stało się punktem na ciągłym szlaku, a nie końcem odnogi.

Palazzo dei Consoli nad dachami Gubbio, w tle zbocze Monte Ingino
Palazzo dei Consoli - gotycki gmach wbity w zbocze góry.

Klatka, choinka i patent na wariata

Na Monte Ingino wjeżdża się cestovią, czyli otwartym koszem dla dwóch osób, do którego wsiada się w biegu. Osoby z lękiem wysokości niech idą pieszo, bo to nie jest gondola i nie ma drzwi. Na górze czeka bazylika z ceri i widok na całą dolinę.

Od 7 grudnia 1981 roku na tym samym zboczu zapala się największa choinka świata, w 1991 roku wpisana do księgi Guinnessa. Nie jest to drzewo, tylko instalacja świetlna rozpięta na stoku i stawiana co roku przez miejscowych wolontariuszy, zwanych alberaioli. Podawane rozmiary różnią się zależnie od źródła, bo inaczej liczy się podstawę, a inaczej wysokość całości.

Na koniec sprawa fontanny. Przy Palazzo del Bargello stoi Fontana dei Matti i funkcjonuje zwyczaj: trzy okrążenia dookoła niej, polanie wodą przez miejscowego i człowiek ma patente da matto, czyli prawo jazdy na wariata. Sklepiki przy placu sprzedają pamiątkowe wersje, ale oficjalny dokument wystawia stowarzyszenie Maggio Eugubino i musi o niego poprosić mieszkaniec Gubbio. Miasto zwiedza się w dzień, dwa z Monte Ingino.

Werdykt źródeł

  • FAKT Corsa dei Ceri odbywa się 15 maja, a tradycja sięga XII wieku i ofiary świec składanej przez cechy patronowi miasta, świętemu Ubaldowi, zmarłemu 16 maja 1160 roku.
  • FAKT Palazzo dei Consoli powstał w latach 1332-1349; projekt przypisuje się Angelowi da Orvieto. Muzeum w jego wnętrzu przechowuje Tavole Iguvine, najważniejszy zachowany tekst w języku umbryjskim.
  • FAKT Świetlna „choinka” na Monte Ingino zapłonęła pierwszy raz 7 grudnia 1981, a w 1991 trafiła do księgi Guinnessa jako największa na świecie.
  • FAKT Przy rzymskim teatrze ruszyły wykopaliska w ramach inwestycji za 4,5 mln euro, obejmującej też restaurację i udostępnienie parku archeologicznego.
  • SPORNE Geneza Ceri. Źródła podają dwie hipotezy, religijną i pogańską, i żadnej nie rozstrzygają.
  • SPORNE Rozmiary świetlnej choinki oraz dokładne dni targu truflowego. Serwisy podają różne liczby i daty, więc przed wyjazdem trzeba je sprawdzić u organizatora.

Najczęstsze pytania

Kiedy odbywa się Corsa dei Ceri?

Zawsze 15 maja, w wigilię rocznicy śmierci świętego Ubalda. Data nie jest ruchoma i nie przenosi się na weekend, więc planując wyjazd pod to wydarzenie, trzeba dopasować się do miasta, nie odwrotnie. Same ceri stoją w mieście od 1 maja.

Co to są Tavole Iguvine i dlaczego są ważne?

Siedem tablic z brązu przechowywanych w muzeum w Palazzo dei Consoli. To najobszerniejszy zachowany tekst w wymarłym języku umbryjskim, opisujący obrzędy bractwa kapłańskiego. Bez nich o tym języku nie wiedzielibyśmy prawie nic.

Czy warto jechać do Gubbio zimą?

Tak, jeśli chcesz zobaczyć świetlną instalację na Monte Ingino, którą zapala się 7 grudnia i która świeci przez okres świąteczny. Poza tym zimą miasto jest puste, a szary kamień wygląda wtedy najlepiej.

Ile czasu potrzeba na Gubbio?

Dzień na samo miasto, dwa jeśli dokładasz wjazd cestovią na Monte Ingino i spacer po okolicy. Gubbio leży czterdzieści kilometrów od Perugii, więc da się je potraktować jako wypad jednodniowy.

Może Cię zainteresować

Czytaj dalej z kategorii „Miejscowości"

Miejscowości

Bassano del Grappa. Most, który odbudowywali cztery razy

Miejscowości

Ascoli Piceno. Miasto z trawertynu, w którym właśnie rozkopano drugi rynek

Miejscowości

Urbino. Miasto, które wymyśliło dżentelmena

Wszystkie wpisy z „Miejscowości"

Zapisz się do Newslettera i dołącz do społeczności DueCappucci!

Z końcem tygodnia będziesz otrzymywać bezpłatnego newslettera ze streszczeniem zamieszczonych na blogu artykułów oraz bonusowymi materiałami!

Przeczytaj również