Arrivederci - co znaczy i kiedy mówić
Znasz je z filmów, piosenek i pocztówek - „arrivederci” to chyba najbardziej rozpoznawalne włoskie pożegnanie na świecie. Brzmi śpiewnie, trochę teatralnie, i wielu z nas kojarzy się z czymś ostatecznym, jak machanie chusteczką z odpływającego statku. Tymczasem to słowo mówi coś dokładnie odwrotnego. W tym tekście wyjaśniamy, co arrivederci znaczy dosłownie, czym różni się od grzecznego arrivederLa, swobodnego ciao i poważnego addio - i kiedy które z nich wypada powiedzieć, żeby nie zabrzmieć jak turysta z rozmówek.
Co dosłownie znaczy „arrivederci”
„Arrivederci” to zrośnięta w jedno słowo fraza a rivederci - i słowniki do dziś notują obie pisownie. Rozłożona na części wygląda tak: a („do, aż do”), przedrostek ri- („ponownie”), czasownik vedere („widzieć”) i zaimek ci („się, nawzajem”). Razem: „do ponownego zobaczenia się”, czyli „aż znów się zobaczymy”. Słownik Treccani definiuje je jako pożegnanie między osobami, które rozstają się z pewnością albo nadzieją, że się jeszcze spotkają.
Polak ma tu ułatwienie, bo mówi to samo od zawsze: nasze „do widzenia” zbudowane jest dokładnie według tego samego wzoru. Podobnie francuskie au revoir i niemieckie auf Wiedersehen - cała Europa żegna się obietnicą kolejnego spotkania. W arrivederci nie ma więc smutku ani końca. Jest raczej umówienie się z przyszłością. Słowo może też pracować jako rzeczownik - Włosi mówią o „dobrym pożegnaniu” (un buon arrivederci) - a w mowie potocznej bywa ucięciem rozmowy: „sì, arrivederci!”, czyli mniej więcej „dobra, dobra, do widzenia”.
Arrivederci, arrivederLa, ciao: trzy stopnie grzeczności
Włoskie pożegnania układają się w podobną skalę jak powitania, o których pisaliśmy w tekście jak przywitać się po włosku. Na dole jest swobodne „ciao” - działa w obie strony, na powitanie i pożegnanie, ale tylko wśród znajomych, rodziny i rówieśników. W środku stoi „arrivederci” - neutralne, uniwersalne, uprzejme, pasujące niemal wszędzie: w sklepie, w barze, u lekarza, w hotelu. Na samej górze jest „arrivederLa” - forma najbardziej oficjalna.
Różnica między dwoma ostatnimi siedzi w jednej sylabie. W arrivederci zaimek ci znaczy „nas, siebie nawzajem” - „zobaczymy się”. W arrivederLa na jego miejscu stoi La, czyli grzecznościowe „Panią/Pana” (od formy Lei, którą Włosi zwracają się do obcych). Dosłownie: „do ponownego zobaczenia Pana”. Treccani poleca tę formę wobec osób, z którymi jesteśmy na „Pan/Pani” - i to zarówno do kobiet, jak i do mężczyzn. Usłyszysz ją od recepcjonisty w eleganckim hotelu, w urzędzie, od starszego pana w aptece. Wielka litera w arrivederLa to zwyczaj grzecznościowy, a nie twarda reguła - Accademia della Crusca traktuje „wielką literę szacunku” jako wybór stylistyczny, więc w druku spotkasz też zwykłe arrivederla.
Addio - pożegnanie, którego lepiej nie mylić
Jeśli jakieś włoskie słowo znaczy „żegnaj na zawsze”, to nie arrivederci, tylko „addio”. Jego źródło to a Dio - „(polecam cię) Bogu”, z łacińskiego ad Deum. Treccani opisuje je jako formę pożegnania definitywnego: mówi się je komuś, kogo się już nie zobaczy, domowi, który się opuszcza, albo rzeczom, z których się rezygnuje („dire addio al mondo” - pożegnać się ze światem). Najsłynniejsze literackie addio to „Addio, monti sorgenti dall’acque” z Narzeczonych Manzoniego - rozdzierające pożegnanie Łucji z rodzinnymi górami.
Dlatego rzucone w barze addio zabrzmi jak scena z opery: jakbyś wyjeżdżał na wojnę albo zrywał znajomość. Jest jeden wyjątek - w Toskanii addio bywa w mowie potocznej zwykłym „cześć, na razie”, co słownik odnotowuje osobno. Poza nią lepiej trzymać się zasady: arrivederci otwiera drzwi, addio je zamyka.

Kiedy mówić arrivederci - i co jeszcze powiedzieć na do widzenia
Praktyczna zasada dla przyjezdnego: wychodząc ze sklepu, baru, restauracji czy hotelu - „arrivederci”. Nie pomylisz się. Włosi zwracają uwagę na takie drobiazgi; wyjście bez słowa uchodzi za niegrzeczne, a to ta sama wrażliwość na formę, którą opisaliśmy przy bella figura. Do arrivederci często dokleja się życzenie: buona giornata (miłego dnia), buona serata (miłego wieczoru), a Włosi lubią wzmocnić je podziękowaniem: „grazie, arrivederci!”.
Gdy wiesz, kiedy się znów zobaczycie, możesz być precyzyjniejszy. Treccani podaje całą rodzinę pożegnań zbudowanych według tego samego wzoru „a + kiedy”: a presto (do zobaczenia wkrótce), a domani (do jutra), a stasera (do wieczora), a do tego potoczne a dopo (do później) i ci vediamo (widzimy się). Wśród znajomych pożegnanie zwykle idzie w parze z gestem - machnięciem dłoni albo cmoknięciem w policzek - a o tym, ile potrafi powiedzieć sama ręka, pisaliśmy przy włoskich gestach. I jeszcze jedno: sławę całego słowa w świecie zbudowała w dużej mierze piosenka Arrivederci Roma Renata Rascela z połowy lat 50., rozsławiona filmem z 1957 roku, w którym śpiewał ją Mario Lanza. Jej bohater też nie żegna Rzymu na zawsze - on obiecuje wrócić.
Werdykt źródeł
- FAKT „Arrivederci” to zrośnięte a rivederci: a + ri- + vedere + ci, czyli „do ponownego zobaczenia się” - dokładny odpowiednik polskiego „do widzenia” (Treccani).
- MIT „Arrivederci znaczy żegnaj na zawsze.” Przeciwnie - to pożegnanie z nadzieją na ponowne spotkanie. Pożegnanie definitywne to addio (od a Dio, „Bogu”).
- MIT „Arrivederci jest tylko do grupy, a do jednej osoby mówi się arrivederLa.” Ci znaczy „siebie nawzajem”, nie „wam” - arrivederci pasuje do jednej osoby i do wielu. ArrivederLa to po prostu forma grzecznościowa wobec kogoś, z kim jesteś na „Pan/Pani”.
- FAKT „Ciao” działa i na powitanie, i na pożegnanie, ale jest wyłącznie nieformalne - do obcych w sklepie czy urzędzie lepiej powiedzieć „arrivederci”.
- SPORNE Wielka litera w „arrivederLa”. To zwyczaj grzecznościowy, a nie reguła językowa - Accademia della Crusca uznaje „wielką literę szacunku” za wybór stylistyczny, nie obowiązek.
- FAKT W Toskanii addio bywa potocznym „na razie” - słownik Treccani notuje to regionalne użycie jako wyjątek od znaczenia „na zawsze”.
Następnym razem, gdy będziesz wychodzić z włoskiego baru, nie potrzebujesz rozmówek. „Arrivederci” wystarczy - grzeczne, ciepłe i zawsze na miejscu. A jeśli ktoś odprowadzi cię wzrokiem aż do końca uliczki, możesz się odwrócić i dorzucić „a presto”. Po włosku pożegnanie to nie koniec historii, tylko przecinek. Więcej o samym słowie znajdziesz w słowniku Treccani, a o jego starszym, poważniejszym bracie - w haśle addio.
Ten wpis jest częścią naszego cyklu Włochy wyjaśnione - w którym tłumaczymy to, czego nie znajdziesz w przewodnikach. Jeśli lubisz włoskie słówka z charakterem, zajrzyj też do tekstu o mamma mia i innych włoskich wykrzyknikach oraz o tym, co naprawdę znaczy dolce far niente.
Najczęstsze pytania
Co znaczy arrivederci?
Dosłownie „do ponownego zobaczenia się” - to zrośnięta fraza a rivederci (a + ri- „ponownie” + vedere „widzieć” + ci „się”). Odpowiada polskiemu „do widzenia” i jest pożegnaniem z nadzieją na kolejne spotkanie.
Czym różni się arrivederci od arrivederLa?
Poziomem grzeczności. „Arrivederci” jest neutralne i uniwersalne, pasuje do jednej osoby i do wielu. „ArrivederLa” to forma najbardziej oficjalna, z grzecznościowym La („Pana/Panią”), używana wobec osób, do których zwracamy się per Lei - np. w urzędzie czy eleganckim hotelu.
Czy arrivederci znaczy „żegnaj na zawsze”?
Nie. Na zawsze żegna się słowem „addio” (od a Dio - „Bogu”), które słowniki opisują jako pożegnanie definitywne. „Arrivederci” zakłada, że jeszcze się zobaczycie.
Czy do znajomych można powiedzieć arrivederci?
Można, ale wśród znajomych Włosi częściej mówią „ciao”, „a presto” (do wkrótce), „a domani” (do jutra) albo „ci vediamo” (widzimy się). „Arrivederci” jest najbezpieczniejsze wobec obcych - w sklepie, barze czy restauracji.





