Winne Chianti

Blog

Winne Chianti

Marta · · 4 min czytania
Winne Chianti czy niewinne? Wyobraźcie sobie podróż wśród zielonych, porośniętych rzędami cyprysów lub gajami oliwnymi wzgórz Toskanii, skąpanych w południowych promieniach słońca. Dodajcie do tego możliwość siedzenia na tarasie, wdychania świeżego toskańskiego powietrza i podziwiania pięknych widoków z kieliszkiem czerwonego wina w ręce!  Wraz z dzisiejszym wpisem podróżujemy do malowniczej Toskanii, a dokładniej do słynnego jej regionu Chianti. Zatem uznajemy dziś Chianti za zdecydowanie winne!
Winnice w Chianti na wzgórzach Toskanii
 
REGION CHIANTI
Poza bajecznymi widokami Chianti słynie z rozległych winnic, porastających okoliczne wzgórza, uprawy winorośli oraz oczywiście z produkcji wina o tej samej nazwie.Region ten rozciąga się na sześć toskańskich prowincji: Sienę, Florencję, Arezzo, Pisę, Prato i Pistoię. Pochodzenie samej nazwy nie jest znane - według jednej z teorii pochodzi od etruskiego słowa clante, które oznaczało etruskie rodziny oraz wodę, w którą obfitował dany region.
Piwniczka pełna wina Chianti
Winnice podobno w Chianti prowadzili już Etruskowie. jednakże produkcję wina rozpoczęto w średniowieczu. Natomiast przepis na wszystkim nam znane Chianti pochodzi z XVII - XVIII wieku.Jednym z bardziej popularnych szczepów winogron uprawianych w Chianti jest Sangiovese.
Soczyste kiście winogron Sangiovese
 
WINNE CHIANTI
Z tych winogron powstaje wino o rubinowym kolorze, lekko kwaskowate, a jednocześnie mocno owocowym smaku. Co ciekawe nazwa sangiovese w dosłownym tłumaczeniu oznacza Krew Jowisza
Korki do butelek z winem z charakterystycznym znakiem Chianti.
A teraz - kielichy w dłoń i Cin Cin!
GALLO NERO - LEGENDA CZARNEGO KOGUTA

Symbol najlepszego Chianti to czarny kogut (wł. gallo nero) na czarnym tle. Skąd się wziął? Legenda sięga średniowiecza, gdy Florencja i Siena spierały się o granicę między swoimi ziemiami. Ustalono, że o świcie z obu miast wyruszą jeźdźcy, a granica przebiegnie tam, gdzie się spotkają. Sieneńczycy wybrali białego koguta i dobrze go nakarmili, Florentyńczycy - czarnego, którego zagłodzili. Wygłodniały czarny kogut zapiał długo przed świtem, więc florencki jeździec ruszył dużo wcześniej i zagarnął niemal cały region dla Florencji. Dziś czarny kogut zdobi szyjkę każdej butelki Chianti Classico.

CHIANTI A CHIANTI CLASSICO

Łatwo się pogubić, bo „Chianti” to nie jedno wino. Najważniejszy podział:

  • Chianti DOCG - z szerokiego regionu, codzienne, przyjemne i niedrogie.
  • Chianti Classico DOCG - z historycznego serca między Florencją a Sieną; to ono nosi czarnego koguta. Bardziej wyraziste i dłużej dojrzewające.
  • Riserva - dojrzewa minimum dwa lata, ma głębszy, okrąglejszy smak.
  • Gran Selezione - najwyższa półka, z najlepszych winogron jednej winnicy.

W każdym króluje szczep sangiovese - to on daje Chianti rubinowy kolor i wiśniowo-ziołowy charakter.

Z CZYM PODAWAĆ CHIANTI

Chianti to wino stworzone do stołu, nie do samotnego sączenia. Kwasowość i taniny świetnie przecinają tłuszcz, dlatego najlepiej smakuje z toskańską bistecca alla fiorentina i czerwonym mięsem, makaronem z mięsnym ragù, dojrzewającymi serami (pecorino, parmezan) oraz prostymi daniami z pomidorem.

JAK WYBRAĆ I NIE PRZEPŁACIĆ

Dobre Chianti Classico kupisz już za kilkanaście-dwadzieścia kilka euro we włoskim sklepie. Szukaj na etykiecie oznaczenia DOCG i czarnego koguta - to gwarancja pochodzenia. Młode Chianti pij w ciągu 2-3 lat; Riserva i Gran Selezione spokojnie poczekają dłużej. I jeszcze jedno: vino della casa z karafki w toskańskiej trattorii potrafi zaskoczyć - nie bój się go zamówić.

Przeczytaj również

Może Cię zainteresować

Czytaj dalej z kategorii „Blog"

Blog

Moka Bialetti - jak powstała słynna marka

Blog

Wszystkie filmy Claudii Cardinale

Blog

Biscotti al limone - pyszne ciasteczka cytrynowe

Wszystkie wpisy z „Blog"
Dodaj komentarz

Zapisz się do Newslettera i dołącz do społeczności DueCappucci!

Z końcem tygodnia będziesz otrzymywać bezpłatnego newslettera ze streszczeniem zamieszczonych na blogu artykułów oraz bonusowymi materiałami!

Przeczytaj również