Prato della Valle w Padwie z posągami i kanałem o zachodzie słońca

Padwa: Giotto, święty Antoni i najstarszy ogród świata

Padwa: freski Giotta w Kaplicy Scrovegnich, bazylika św. Antoniego, koń Donatella i najstarszy ogród botaniczny świata. Co zobaczyć w mieście trzech bez.

Blog

Padwa: Giotto, święty Antoni i najstarszy ogród świata

DueCappucci · · 7 min czytania

Mówią o niej „miasto trzech bez”. Bez imienia - bo o swoim świętym padwańczycy mówią po prostu il Santo, „Święty”, i każdy wie, że chodzi o Antoniego. Bez trawy - bo największy plac miasta nazywa się Prato della Valle, „łąka w dolinie”, choć trawy na nim jak na lekarstwo. I bez drzwi - bo słynna kawiarnia Pedrocchi przez sto lat nie miała czym się zamykać, działając dniem i nocą. Już sam ten żarcik mówi o Padwie więcej niż folder: to miasto lubi paradoksy i nosi je z dumą.

A jest tu paradoks większy niż trzy poprzednie razem wzięte. To w tym jednym mieście, w odstępie trzystu lat, narodziły się dwie rzeczy, które stworzyły nowoczesny świat: malarstwo i nauka. Tu Giotto zburzył średniowieczny sposób malowania, a Galileusz nauczył nas patrzeć w niebo przez teleskop. Padwa zwykle przegrywa w turystycznym wyścigu z sąsiadką-Wenecją - i właśnie dlatego warto tu wysiąść.

To kolejny przystanek naszego przewodnika po Wenecji i Veneto. Z laguny do Padwy jedzie się pociągiem niespełna pół godziny - krócej niż niejeden dojazd do pracy.

Kaplica Scrovegnich - gdzie zaczęła się nowożytna sztuka

Z zewnątrz to skromny ceglany budynek, niewiele większy od garażu. W środku jest jeden z najważniejszych zabytków malarstwa w dziejach Europy. Kaplica Scrovegnich (Cappella degli Scrovegni) została pokryta freskami przez Giotta w latach 1303-1305 - to około tysiąca metrów kwadratowych scen z życia Marii i Chrystusa, rozpisanych na lazurowych ścianach jak rozdziały opowieści.

Dlaczego to przełom? Bo Giotto pierwszy kazał postaciom czuć. Jego ludzie mają ciężar, cień i emocje - matka tuli martwego syna, twarze wykrzywia rozpacz, anioły płaczą naprawdę. Przed nim malowano płaskie, złote ikony; po nim sztuka ruszyła w stronę człowieka. Stąd prosta linia prowadzi aż do renesansu. Dlatego cykl trafił w 2021 roku na listę UNESCO jako część zespołu Padova Urbs Picta, „Padwa miasto malowane”.

Jest jeden haczyk: żeby chronić freski, do kaplicy wchodzi się grupami, po wcześniejszej rezerwacji i krótkim postoju w klimatyzowanej śluzie, która stabilizuje wilgotność. Sama wizyta przy freskach trwa zwykle kwadrans. To mało - i akurat tyle, by zrozumieć, że stoisz u źródła całej europejskiej sztuki.

W Padwie w jednej ceglanej kaplicy zaczęło się to, co dziś nazywamy sztuką nowożytną.

Święty bez imienia i koń Donatella

Drugie wielkie serce miasta to Bazylika św. Antoniego, dla padwańczyków po prostu „il Santo”. Antoni, urodzony w Lizbonie, zmarł pod Padwą w 1231 roku i tu spoczywa - jego grób jest celem pielgrzymek z całego świata, a kolejka wiernych dotykających dłonią marmurowej płyty nie kończy się przez cały dzień. Bazylika to fantazyjna mieszanka stylów, z bizantyjskimi kopułami, które bardziej pasowałyby do Stambułu niż do północnych Włoch.

Przed bazyliką stoi dzieło, które znów było pierwsze w swoim rodzaju. Konny pomnik kondotiera Gattamelaty, odlany przez Donatella około 1453 roku, to pierwszy od czasów starożytnego Rzymu wielki posąg konny odlany z brązu. Renesans uczył się tu rzeźby na nowo, patrząc na antyk. W środku bazyliki czekają zresztą kolejne dzieła Donatella - mistrz spędził w Padwie kilka lat i zostawił po sobie więcej niż w niejednym większym mieście.

Galileusz, najstarszy ogród i kawiarnia bez drzwi

Padwa to także jeden z najstarszych uniwersytetów świata, założony w 1222 roku. Wykładał tu Galileusz - przez osiemnaście lat, na przełomie XVI i XVII wieku, i sam nazywał ten okres najlepszym w życiu. Można jeszcze zobaczyć drewnianą katedrę, z której mówił, oraz najstarszy zachowany na świecie teatr anatomiczny z 1594 roku - stromy, drewniany lej, w którym studenci medycyny oglądali pierwsze publiczne sekcje zwłok.

Kilka kroków dalej leży Orto Botanico - najstarszy uniwersytecki ogród botaniczny świata, który wciąż działa w pierwotnym miejscu. Założono go w 1545 roku, by uczyć studentów medycyny rozpoznawania roślin leczniczych, i to on trafił na listę UNESCO już w 1997 roku. Rośnie tu palma posadzona w 1585 roku, którą podziwiał sam Goethe i na jej przykładzie snuł myśli o ewolucji roślin.

Resztę dnia warto rozpłynąć po placach. Prato della Valle to jeden z największych placów Europy - owalna przestrzeń otoczona kanałem, nad którym stoją siedemdziesiąt osiem posągów słynnych padwańczyków. A pod arkadami Palazzo della Ragione, dawnego sądu z gigantyczną salą bez podpór, do dziś działa targ owoców i warzyw. No i jest jeszcze ona: Caffè Pedrocchi, „kawiarnia bez drzwi”, która w XIX wieku była salonem miasta, a dziś podaje swoją sztandarową miętową kawę na zielono.

Praktycznie i co dalej

Dobra rada

  • Wejście do Kaplicy Scrovegnich rezerwuj z wyprzedzeniem - liczba miejsc jest ściśle ograniczona.
  • Z Wenecji do Padwy pociąg jedzie poniżej 30 minut - łatwo zrobić wypad na pół dnia.
  • Bilet łączony na muzea miejskie często obejmuje kaplicę i Palazzo della Ragione - sprawdź na miejscu.
  • Centrum to strefa ZTL - jeśli jedziesz autem, zostaw je na obrzeżach.

Padwa świetnie łączy się z resztą regionu. Pół godziny dalej leży Werona z rzymską Areną, a tuż obok renesansowa Vicenza Palladia. Jeśli zaczynasz od laguny, zacznij od praktycznego odcinka o tym, jak ogarnąć vaporetto i opłatę wjazdową w Wenecji - a wieczór zamknij kieliszkiem miejscowego wina z wzgórz Veneto.

Najczęściej zadawane pytania

Czy do Kaplicy Scrovegnich trzeba rezerwować bilety?

Tak. Wejście odbywa się w małych grupach o wyznaczonych godzinach, po krótkim postoju w klimatyzowanej śluzie chroniącej freski. Bilety warto kupić z wyprzedzeniem, bo liczba miejsc jest ograniczona, a sama wizyta przy freskach trwa około kwadransa.

Dlaczego Padwę nazywa się miastem trzech bez?

Bo ma świętego bez imienia (mówi się po prostu „il Santo” o św. Antonim), łąkę bez trawy (plac Prato della Valle) i kawiarnię bez drzwi (Caffè Pedrocchi, która przez sto lat była otwarta dniem i nocą).

Ile czasu potrzeba na Padwę?

Na najważniejsze - Kaplicę Scrovegnich, bazylikę św. Antoniego i Prato della Valle - wystarczy jeden dzień. Kto chce dołożyć ogród botaniczny, uniwersytet i spokojny spacer po placach, powinien zostać dłużej albo wrócić.

Czy warto jechać do Padwy z Wenecji?

Zdecydowanie. Pociąg jedzie poniżej pół godziny, a Padwa oferuje arcydzieła Giotta i Donatella oraz najstarszy ogród botaniczny świata - bez tłumów porównywalnych z laguną. To idealny wypad na pół dnia lub cały dzień.

Może Cię zainteresować

Czytaj dalej z kategorii „Blog"

Blog

Mamy ochotę na zielone pesto

Blog

Watykan: bazylika, muzea i Kaplica Sykstyńska - przewodnik

Blog

Najpopularniejsze włoskie wędliny

Wszystkie wpisy z „Blog"
Dodaj komentarz

Zapisz się do Newslettera i dołącz do społeczności DueCappucci!

Z końcem tygodnia będziesz otrzymywać bezpłatnego newslettera ze streszczeniem zamieszczonych na blogu artykułów oraz bonusowymi materiałami!

Przeczytaj również